W "sezonie malinowym" nie ma siły, żebym nie dodawała tych owoców do wypieków. Uwielbiam je! A ciasto, które Wam dzisiaj prezentuję, cudownie podkreśla ich smak. Jest wilgotne, miękkie, aromatyczne... Przede wszystkim dzięki dodatkowi masła i brązowego cukru, który nadaje mu lekko karmelowy posmak (oczywiście możecie użyć zwykłego białego cukru, jeśli nie macie innego). Całość wykończyłam polewą z białej czekolady, która cudownie wręcz komponuje się z malinami. Wypiek bardzo długo pozostaje świeży, i to bez przykrycia - nawet trzeciego dnia smakuje wybornie. Wykonanie ekspresowe, bez użycia miksera, a efekt niebiański. Krótko mówiąc: musicie spróbować!
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka brązowego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g masła
- 1/2 szklanki oleju
- 2 jajka
- 1 szklanka mleka
- ok. 350 g malin
- 80 g białej czekolady
- 1 łyżka mleka
- 1 łyżeczka masła
Mąkę, cukier i proszek do pieczenia wymieszać. Masło rozpuścić w rondelku, przestudzić. Olej, masło, jajka i mleko wymieszać dokładnie ze sobą, następnie dodać do mąki i połączyć za pomocą łopatki. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać połowę ciasta, posypać porcją malin, następnie przykryć je resztą ciasta i wierzch również obłożyć malinami.
Piec ok. 45 minut w temperaturze 175 stopni, do suchego patyczka.
Białą czekoladę rozpuścić z łyżką mleka i łyżeczką masła w kąpieli wodnej. Polać wystudzone ciasto.
Podoba mi się, lubię takie ciasta :)
OdpowiedzUsuńKuszące zdjęcia,mniam,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia.takie ciasto zawsze piekę z Babcią, kiedy u niej jestem. wtedy łączą się ze sobą dwa oddzielne pokolenia, pomiędzy którymi nie ma wtedy granic.
OdpowiedzUsuńsmakuje wspaniale, najlepiej z osobą, którą kochamy.
pozdrawiam!
ciasto wyszło idealne, wszystkim polecam ;)
OdpowiedzUsuńPrzepyszne, proste w wykonaniu, nie zajmuje dużo czasu. Polecam! :)
OdpowiedzUsuńdzisiaj będę robiła, tylko zamiast polewy z białej czekolady - planuję zrobić lukier z cukru pudru z sokiem cytrynowym :)
OdpowiedzUsuńZrobiłam - w domu unosi się super zapach, ciasto pyszne, wilgotne i przełamują się smaki kwaśnego ze słodkim (ja dodałam lukier cytrynowy) pychota :)
UsuńUwielbiam to ciasto. Zrobiłam i jestem zachwycona. :-)
OdpowiedzUsuńA czy można maliny po prostu wmieszać do ciasta?
OdpowiedzUsuńA ja mam pytanie czy mogę zastąpić maliny truskawkami? Znalazłam piękne truskawki w sklepie a malin nie.Jesli tak to czy pół kilograma wystarczy?
OdpowiedzUsuńJak najbardziej, truskawki też się sprawdzą i pół kilo wystarczy, ale proponuję pokroić na połówki. :-)
UsuńZ truskawkami wyszło przepyszne. Przepis naprawdę super, niebo w gębie:-)
UsuńCIASTO PYSZNE ,DZISIAJ SZUKAŁAM ,W NECIE PRZEPISU NA SZYBKIE CIASTO I TRAFIŁAM NA TEN BLOG ,JUŻ DODAŁAM STRONKĘ DO ULUBIONYCH POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że smakowało i jeszcze bardziej, że zyskałam nową Czytelniczkę! :-)
UsuńA czy mogę dodać mrożone maliny?
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie będzie problemu. Tylko bez rozmrażania ich, bo wyjdzie malinowa papka. ;-)
UsuńMoją przygodę z wypiekami dopiero zaczynam i chciałabym aby przebiegała dobrą droga stąd moje pytanie, jakiego masła powinnam użyć do zrobienia tego ciasta?
OdpowiedzUsuńMasło jak to masło - najlepsze jest to prawdziwe, 82% tłuszczu. Ale z każdym innym też się uda, nawet z margaryną. Daj znać, jak wyszło!
UsuńWyszło przepyszne !!! mniammmmmmm :)
OdpowiedzUsuńDobre ale w srodku wyszedl mi zakalec.... :-/ chyba dlatego że wymieszalam masło ze wszystkim w rondelku nie poczekalam az wystygnie .....
OdpowiedzUsuńWitam,
OdpowiedzUsuńZrobiłam ciasto według przepisu i byłam mega rozczarowana. To ciasto nie jest - jak niektórzy napisali - wilgotne.. ono jest tłuste, nasączone olejem. Niestety.
Zrobię jeszcze raz, ale olej zastąpię masłem. Myślę, że będzie o niebo lepsze.
Pozdrawiam!